Niedorobiony dobór

6-9735Na wstępie czuję się zobowiązany do poinformowania, iż jestem już po naborze i pozytywnie przeszedłem wszystkie etapy rekrutacji, dostając się tym samym do „firmy”. Tak więc w przypadku tego felietonu, nie ma mowy o wylewaniu żółci na papier czy też leczeniu swoich kompleksów wynikających z dostania pieczątki „NIEZDOLNY” do służby.


Zacznę od suchara, którego z pewnością zrozumieją, z uśmiechem na twarzy, kandydaci do służby w Policji. Jaka bowiem jest najczęstsza odpowiedź kandydata, gdy zatroskany kolega spyta go: jak tam rekrutacja? CZEKAM!

Otóż, jeśli zamierzasz związać przyszłość z Policją, to najbliższe miesiące (a w skrajnych przypadkach – ponad rok) musisz podporządkować pod nieprzewidywalny proces rekrutacji. „Złożyć papiery”, to pikuś. Pan pikuś. Ale przejść całą rekrutację bez psioczenia na meandry systemu, to prawdziwa sztuka. Tytułem wstępu do diagnozy problemu – w zależności od województwa, cały proces doboru do Policji trwa od trzech miesięcy do półtora roku.

Od czego to zależy? Przede wszystkim od aktualnych potrzeb kadrowych Policji w danym garnizonie oraz od limitów przyjęć, które corocznie ustala Komendant Główny Policji. Wszystko wydawać by się mogło logiczne, a wszelką zwłokę można by tłumaczyć koniecznością sprawdzenia motywacji potencjalnie przyszłego policjanta. Jednakże cały proces jest po prostu nieprzemyślany i marnuje czas oraz pieniądze resortu, jak również kandydatów, którzy na wstępie powinni być odrzucani.

12179581_983021305081308_281134257_nZacznijmy od wymogów (zaczerpniętych ze strony praca.policja.pl).Otóż, służbę w Policji może pełnić:

– obywatel polski o nieposzlakowanej opinii
– nie skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe
– posiadający co najmniej średnie wykształcenie
– korzystający z pełni praw publicznych
– posiadający zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych   szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować
dający rękojmię zachowania tajemnicy stosownie do wymogów określonych w przepisach o     ochronie informacji niejawnych.
– ponadto osoby podlegające kwalifikacji wojskowej powinny posiadać uregulowany stosunek do służby wojskowej.

Tyle teoria. W praktyce jest tak, że duża część kandydatów to osoby świeżo po ukończeniu ogólniaka, tudzież technikum i zdaniu matury, które nie mając pomysłu na życie, traktują Policję jako stabilnego pracodawcę, który oprócz „elastycznych godzin pracy” oferuje wiele przywilejów emerytalnych, a czasem również sporą porcję adrenaliny. Jaką wartość dla poważnej instytucji przeznaczonej do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, ma taka osoba? Moim zdaniem żadnej. Ponadto, nie oszukujmy się, wiek 18, to nie jest oznaka dojrzałości i cennego doświadczenia życiowego. Nawet 21, nie zapewni spełnienia tych kryteriów, ale przynajmniej stanowi już niejaką barierę dla mentalnych dzieciaków. Nie bez przyczyny, sporą część uprawnień możemy nabyć z chwilą ukończenia dwudziestego pierwszego roku życia. Dlaczego, wobec tego, wieku nie uwzględnia się obecnie w wymaganiach wstępnych? Przecież wysyłając takiego młodego człowieka na pierwszy etap, czyli Test Wiedzy Ogólnej oraz Test Sprawności Fizycznej, Policja już ponosi nieznaczne koszty. Nieznaczne, ale w chwili gdy pomnożymy pozornie niską kwotę, przez tysiące takich przypadków, powstanie nam okrągła sumka.

Na szczęście niektóre Komendy Wojewódzkie Policji poszły po rozum do głowy i od jakiegoś czasu dokonują wstępnej selekcji przed wydaniem skierowania na TWO oraz TSF do jednej ze szkół Policji na terenie kraju (Katowice, Legionowo, Słupsk, Szczytno, Piła). To kryterium można odwrócić, pytając o granicę wiekową przyjmowania do „niebieskich”. Zauważmy, że aktualnie nie ustalono takowej. Aczkolwiek wydaje mi się, że problem nie jest tak poważny, jak w przypadku świeżo upieczonych posiadaczy dowodu osobistego.

83_3Kolejny problem dotyczy poprawności politycznej (UWAGA! Po raz drugi poruszam kontrowersyjny temat kobiet w Policji). W ubiegłych latach w szeregi Policji wstąpiło mnóstwo kobiet, czego efektem jest ilość policjantek w czynnej służbie, która na dzień 1.06.2015 wyniosła 14932 na 97564 funkcjonariuszy. Łatwo policzyć, że to ponad 15% stanu etatowego Policji. Czy to dobrze, czy nie, nie mnie oceniać. Jednak niewątpliwym jest fakt, iż lata 2012-15 (rozpowszechnienie nagrań z nieudolnych interwencji Policji, na których 90% patroli to załogi mieszane, z kobietą w roli głównej) zweryfikowały służbę kobiet na pierwszej linii w ogniwach patrolowo-interwencyjnych, czy nawet w Oddziałach Prewencji Policji.

Funkcjonariuszki zaczęto lokować na etatach mniej wymagających tężyzny fizycznej, na przykład w dochodzeniówkach. Tak jest obecnie, a co za tym idzie – ilość stanowisk nadających się dla przeciętnej kobiety nie jest proporcjonalna do ilości chętnych. Tak powstaje niezrozumiałe dla mnie kuriozom, gdzie na wszystkie etapy kieruje się kobiety po to tylko, by na koniec (najczęściej na rozmowie kwalifikacyjnej) je, za przeproszeniem, uwalić. Zdarza się jednak, że już na wstępie dziewczyny dostają list z KWP, w którym informuje się o odstąpieniu od prowadzenia dalszej rekrutacji w stosunku do kandydatki. Mechanizm powinien być prosty i transparentny – nie potrzeba kobiet, bo nie ma dla nich miejsc, a na ulicy się nie sprawdzą, wstrzymujemy dla nich rekrutację na określony czas, a co za tym idzie – oszczędzamy pieniądze.

12166300_983021351747970_795779648_nŻeby nie przedłużać – wiek, płeć, a także niekiedy kwalifikacje powinny być brane pod uwagę już na samym wstępie, aby nie dawać złudnej nadziei kandydatom, a przede wszystkim by nie marnować mamony na rekrutację, która i tak prędzej czy później zakończy się stemplem „NIEZDOLNY”.

Na koniec zostawiłem sobie najgorszą cechę doboru, która denerwuje wszystkich, a najbardziej osoby, które decydując się na rekrutację do Policji, mają aktualnie stałą pracę. Chodzi oczywiście o moment, w którym zaliczamy poszczególne etapy (na początek TWO i TSF, potem multiselect, następnie rozmowa kwalifikacyjna, ABO, obiegówka- w tym PZP oraz końcowa WKL) i każą nam czekać na telefon w sprawie informacji o terminie kolejnego zaliczenia. Wszystko byłoby w porządku, gdyby od razu poinformowano nas o spodziewanym czasie oczekiwania, a być może po prostu automatycznie po zdanym etapie, dostawalibyśmy termin następnego. Marzeniem byłoby otrzymać listę z terminami poszczególnych etapów już na samym początku. Terminy oczywiście obowiązywałyby w przypadku pozytywnego ich przejścia. Ale wizję science-fiction odstawię na bok…

W moim przypadku, na szczęście, cała rekrutacja zajęła mi prawie równe trzy miesiące i w większości odbywała się w przerwie pomiędzy studiami, dzięki czemu bez problemu dostosowywałem się do poszczególnych terminów. Mogę tylko współczuć osobom, które składały dokumenty na początku roku i do tej pory czekają na telefon w sprawie skierowania na multiselect. W takiej sytuacji wniosek nasuwa się sam – jak można poważnie traktować taką instytucję, kiedy ona jawnie lekceważy starania kandydatów i za nic ma sobie ich życie prywatne, a zwłaszcza dotychczasowe zawodowe. Dodam w tym miejscu, że moi znajomi doświadczyli sytuacji, gdy po zdanym „multitotku”, kończył im się roczny termin ważności badań i ktoś z kadr na szybko sobie o nich przypominał dzwoniąc z informacją o następnym kroku. Śmieszne czy żałosne? Jako organ strzegący prawa, Policja powinna być przykładem transparentności zasad doboru i sprawności działania całego systemu. Osobiście morał z tej bajki wyciągam taki – zderzasz się z betonem na początku tylko po to, by uodpornić się na dalsze firmowe kurioza.

12179233_983021401747965_2006330653_n

Na koniec zwrócę się do ubiegających się o służbę w Policji – cierpliwości, bądźcie wytrwali, próbujcie do skutku, bo nie ma w życiu lepszego uczucia niż spełnienie swojego marzenia.

Powodzenia!

PS: DziadekDoOrzechów od grudnia będzie znany jako: Post.DziadekDoOrzechów, ale póki co ciągle CZEKA….
Spodziewajcie się dalszych tekstów o Policji!

foto:

http://www.csp.edu.pl

http://www.promilitaria21.org

Reklamy

6 thoughts on “Niedorobiony dobór

  1. LLime 25 października 2015 / 14:33

    Na beton, patologię i idiotyczne polecenia przełożonych nie uodpornisz się w procesie rekrutacyjnym. Zajmie ci to dłuuugie lata, bo za każdym razem gdy pomyślisz, że widziałeś już wszystko – pojawią się kolejne zarządzenia lub polecenia i przyjdzie ci tylko zagryźć zęby i wykonać, lub zrezygnować z pracy.
    No ale powodzenia.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Marcus 2 listopada 2015 / 16:43

    To jest dopiero początek rozczarowań. Poczekaj aż zaczniesz służbę.

    Lubię to

  3. Fsz 2 listopada 2015 / 16:52

    Krótko i na temat. Zwolnij się, nie nadajesz się. Jeśli narzekasz już na etapie rekrutacji a co gorsza zaczynasz rzucać pomysłami na reformy w firmie nie będąc jeszcze f-szef, to nie zdziwię się jak będziesz kolejnym co przyjdzie do nas na kompanie w OP i zapytasz się gdzie jest biurko. Co do kobiet przyznam racje.

    Lubię to

  4. Mako 3 listopada 2015 / 13:27

    Co do wieku to niektórzy młodzi są bardziej dojrzali co ci dużo starsi skoro przeszli psychologa to znaczy ze się nadają a lepszy młody policjant niż dziadek który nie ma już energii której potrzeba niejednokrotnie podczas interwencji. A z twojego postu myślę że powinieneś napisać raport o zwolnienie z tej firmy bo po co tu jesteś skoro ci przyjęte zasady nie pasują. Życzę miłej przerawy w OP tam cię dokładnie życie zweryfikuje.

    Polubione przez 1 osoba

  5. lolek 4 listopada 2015 / 21:25

    wiesz co mnie bawi? tekst o tym, że ktoś idzie do Policji bo nie ma pomysłu na siebie czy na życie… nie zastanowiło cię to, że właśnie Policja dla wielu jest pomysłem na siebie? z drugiej strony pisząc coś takiego i przyjmując się do Policji, sam siebie przedstawiasz jako nieudolnego gościa bez pomysłu na siebie 😉 powodzenia

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s