Wywiad z Katarzyną Skrok, bo inna polityka jest możliwa!

skrok

Ofensywa medialna partii Razem! Wczoraj znakomity Adrian Zandberg, dzisiaj młoda, piękna, inteligentna Kasia Skrok. BlueTrinity przepytuje „Trójkę” okręgu nr 35, Olsztyn. Jest to również nasz debiutancki wywiad na łamach bloga. Zapraszamy do lektury!

BlueTrinity: Cześć! Jesteście młodą partią, nie macie żadnych liderów, nie stoją za Wami bogaci sponsorzy, a jednak startujecie w całym kraju – to spory sukces. Gratulujemy. Na początek powiedz kilka słów o sobie i przybliż swoją sylwetkę potencjalnym wyborcom.

Katarzyna Skrok: Dziękuję, wszyscy na ten sukces ciężko pracowaliśmy. Pochodzę z małej miejscowości na Dolnym Śląsku. Przez rok studiowałam pedagogikę, ale zrezygnowałam, wyjechałam do Szczytna i postanowiłam studiować kryminologię. Mimo, że polityką interesuję się od dawna, Razem jest pierwszą organizacją, w jakiej zdecydowałam się działać. Prywatnie oglądam seriale i interesuję się literaturą.

Kushemsky: Twój start w tegorocznych wyborach można poczytywać jako jednorazowy „wybryk”, czy może snujesz już dalekosiężne plany aktywności na politycznej niwie?

Katarzyna Skrok: Jeszcze pół roku temu nie powiedziałabym, że będę kandydować. Jak widać, w tak krótkim czasie wiele może się zmienić. Ciężko jest mi więc mówić o przyszłości. Na pewno zamierzam działać, jednak nie mam sprecyzowanych planów.

Kushemsky: Art. 3 Statutu Partii Razem zakłada trzy główne cele: budowa państwa dobrobytu, promowanie rozwiązań równościowych oraz stanie na straży sprawiedliwości społecznej. Zapachniało trochę socjalizmem, prawda?

Katarzyna Skrok: Nie, nasz program to typowa socjaldemokracja. Uznawanie Razem za partię radykalną pokazuje, jak silnie przechylona na prawo jest polityka w Polsce.

Kushemsky: Niewiele Was w mediach, chociaż ostatnio poświęcono Wam więcej niż kilka sekund w głównym wydaniu Wiadomości. Dlaczego to właśnie Razem ma stanowić alternatywę dla partii głównego nurtu?

Katarzyna Skrok: Jesteśmy alternatywą dla pozostałych partii pod wieloma względami. Przede wszystkim jesteśmy ruchem całkowicie oddolnym. Nikt za nami nie stoi, sami się zorganizowaliśmy, sami się finansujemy. Nie ma wśród nas zawodowych polityków, jesteśmy zwykłymi ludźmi. No i nasz program wyróżnia się na tle innych partii.

wywiadaa
Nasz program to typowa socjaldemokracja. Uznawanie Razem za partię radykalną pokazuje, jak silnie przechylona na prawo jest polityka w Polsce

Kushemsky: Które z Waszych założeń programowych uważasz za najistotniejsze? Dokonaj pewnej gradacji i wybierz trzy najważniejsze.

Katarzyna Skrok: Ciężko jest się zdecydować, ale skoro już muszę wybrać tylko trzy, to postawię na progresywną skalę podatkową, odtworzenie połączeń kolejowych i autobusowych oraz powiązanie pensji posłów z płacą minimalną.

Kushemsky: Razem to głównie młodzi ludzie, nieznane twarze –  prawdziwy powiew świeżości na polskiej scenie politycznej. Co macie do zaoferowania dla Twoich koleżanek i kolegów ze studiów?

Katarzyna Skrok: Przede wszystkim – poczucie bezpieczeństwa. Obecnie mnóstwo osób w moim wieku obawia się, że po studiach nie znajdzie pracy, a nawet, jeśli znajdzie, to będzie to nisko opłacana praca na śmieciówce. Boimy się, że nie będzie nas stać na mieszkanie, że nie będziemy mogli pozwolić sobie na założenie rodziny. Program Razem jest odpowiedzią na te obawy. A z postulatów bardziej materialnych – zamierzamy zwiększyć dostępność wsparcia socjalnego.

Kushemsky: „Różne rodziny, równe prawa. Wprowadzimy równość małżeństw”. W kraju na wskroś przesiąkniętym tradycyjnym modelem rodziny, tego typu hasła wciąż brzmią dość surrealistycznie. Sądzisz, że już teraz realizacja tego typu postulatów jest w Polsce możliwa?

Katarzyna Skrok: Po pierwsze – sytuacja zmienia się bardzo dynamicznie. Coraz więcej ludzi przestaje ukrywać swoją orientację, społeczeństwo staje się coraz bardziej tolerancyjne. Po drugie – to prawo kształtuje świadomość. Tak było chociażby z zakazem palenia w miejscach użyteczności publicznej, po początkowym oburzeniu ludzie się przyzwyczaili. Wprowadzenie równości małżeństw, nawet przy oburzeniu części społeczeństwa, przyspieszyłoby ten zachodzący już proces zwiększania się tolerancji wśród ludzi.

Kushemsky: Puśćmy wodze fantazji. Dostaliście się do Sejmu. Kto byłby Waszym naturalnym koalicjantem?

Katarzyna Skrok: Nie widzę obecnie żadnego koalicjanta dla Razem. Sądzę, że jeśli dostaniemy się do Sejmu, będziemy pełnić funkcję konstruktywnej opozycji.

Kushemsky: Swojego czasu sporo mówiło się w kuluarach o Twoim zdjęciu w tle, przedstawiającym Pomnik Wdzięczności dla Armii Radzieckiej. Niektórzy zastanawiali się nawet nad wyczerpaniem znamion art. 256 k.k. Jeszcze inni widzieli w tym artystyczną „zgrywę”. Co masz do powiedzenia młodym, polskim patriotom i wszelkiej maści narodowcom?

obwieszczenie
Lista 3, miejsce 3!

Katarzyna Skrok: Przypadkowo dowiedziałam się, że została podjęta decyzja o rozbiórce tego pomnika. Wstawienie zdjęcia miało być symbolem protestu wobec tej decyzji. Nie podoba mi się ten szał dekomunizacji – likwidacja pomników, zmiany nazw ulic. Kojarzy mi się to z wymazywaniem historii. Jako patriotka uważam, że nie możemy sobie wybierać, o czym pamiętamy, a czego się pozbywamy.

Natomiast narodowcom mam do powiedzenia jedno: rozwalanie stolicy raz do roku nie jest patriotyzmem. Patriotyzm to działanie na rzecz wszystkich obywateli, a nie tylko tej części, która spełnia wąskie kryteria prawdziwego Polaka.

Protagonista: Jak Razem zapatruje się na sytuację Policji oraz innych służb mundurowych w Polsce, i jak odnosi się do stawianych przez nich postulatów płacowych ?

Katarzyna Skrok: Nie mamy w tej sprawie osobnego stanowiska, ale nasze postulaty i dążenia dotyczą także służb mundurowych. Natomiast osobiście uważam, że należałoby się pochylić też nad sytuacją pracowników cywilnych Policji i innych służb.

Protagonista: Wymień trzy osoby które są dla Ciebie wzorem i krótko opisz dlaczego?

Katarzyna Skrok: Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ

Katarzyna Skrok w krzyżowym ogniu pytań!
Jesteśmy alternatywą dla pozostałych partii pod wieloma względami. Przede wszystkim jesteśmy ruchem całkowicie oddolnym. Nikt za nami nie stoi, sami się zorganizowaliśmy, sami się finansujemy. Nie ma wśród nas zawodowych polityków, jesteśmy zwykłymi ludźmi

nie uznaję pojęcia autorytetu. Na nikim się nie wzoruję, dążę do bycia jak najlepszą wersją siebie.

Protagonista: Jak odnosisz się do liberalizacji (bądź zaostrzenia) przepisów dotyczących posiadania broni palnej?

Katarzyna Skrok: Uważam, że obecne przepisy są dobre, nie widzę potrzeby ich zmiany.

BlueTrinity: Dziękujemy za rozmowę i życzymy dobrego wyniku w nadchodzących wyborach.

Reklamy

3 thoughts on “Wywiad z Katarzyną Skrok, bo inna polityka jest możliwa!

  1. DziadekDoOrzechów 21 października 2015 / 21:25

    Zero doświadczenia życiowego, brak jasnych, ukształtowanych wizji rozwoju kraju. Odpowiedzi na Wasze pytania są na poziomie nastolatka po pierwszej lekcji z WOS. Młoda dziewczyna, a tak mało kreatywnych odpowiedzi udziela.
    Jestem zażenowany poziomem dyskusji, to już poniedziałkowa debata nie wywołała u mnie takiej obojętności, jak powyższe odpowiedzi rudowłosej damy.

    Polubione przez 1 osoba

    • Rly 22 października 2015 / 19:35

      Taa… lepiej utrzymać zapijaczone, stare i nudne mordy polityczne (dziadów obrażających Konstytucję i Flagę), choć z ich ust padają słowa, że młodych siła i nadzieja.

      Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s