Zapraszamy do poloneza

546b4521001e853f45fa7a0bW latach 2007-2009 dokonano największego zakupu samochodów dla polskiej Policji. Wysłużone Polonezy odeszły do lamusa. W tych latach zostało wymienione 9 tysięcy radiowozów z 12 tys. jakimi dysponuje ta służba. Rozpoczyna się / właśnie zakończył się okres ich amortyzacji. Jednak większość jest nadal sprawna i nie trzeba ich wymieniać – mogą posłużyć jeszcze kilka lat. Oby tylko nie służyły jak polonezy, ponad 20 lat. Zakupy nie będą już tak duże, jak parę lat temu. Co zostanie zakupione tym razem ? Czy samochody jakimi porusza się polska Policja są dobre?

Na flotę Policji składa się wiele czynników. Ich wypadkowa sprawia, że z zakupionych pojazdów nie są zadowoleni użytkownicy. Problemem jest zakup w formie przetargu publicznego, który jest bolączką wszystkich instytucji administracji publicznej i samorządowej. Ma  on bezpośredni wpływ na pojazdy zakupione przez Policję. Po pierwsze, zamawiający musi sporządzić trudną specyfikację techniczną zamówienia, zgodnie z potrzebami danej jednostki. Ponadto, zamawiający musi przewidzieć różne sytuacje powstałe podczas użytkowania pojazdów i tak  sformułować umowę, aby dostawca nie miał możliwości uchylania się od gwarancji. Sporządzając SIWZ należy pamiętać, iż jeden zapis może predestynować dany model, markę, a więc może w tym obszarze dochodzić do nadużyć lub unieważnienia przetargu przez inne firmy.  Taka sytuacja występowała w jednym z ośrodków ruchu drogowego, w którym przetarg na zakup pojazdów egzaminacyjnych trwał 14 miesięcy.

ARO 246 produkcji rumuńskiej
ARO 246 produkcji rumuńskiej

Problemem zamówień publicznych jest w dalszym ciągu wyższość kryterium ceny nad innymi czynnikami.  Jak mawia mój tato: „co jest tanie – jest drogie”. Tak właśnie było z słynnymi samochodami „terenowymi” ARO. Były one najtańsze w swojej klasie i bez trudu wygrały przetarg na samochody terenowe dla polskiej Policji. Niedopracowane, ciągle się psuły i przez większość służby po prostu stały bezczynnie. Totalny niewypał i Himalaje niekompetencji.

seicanto
Fiat Seicento na służbie w K9

W kwestii użyteczności i wykorzystania, śmiano się, że w Małopolsce policjanci jeżdżą samochodem Fiat Seicento Van. Ten brat malucha nie posiadał nawet tylnych drzwi i siedzeń. Dla podstawowych zadań Policji w prewencji czy dochodzeniówce był w ogóle nieprzydatny, dlatego stał się powodem żartów. Natomiast, mało kto wiedział, że był zakupiony z myślą o przewodnikach psów służbowych i przez nich w większości wykorzystywany. Brak siedzeń z tyłu w tym maluchu tworzył dużo miejsca dla psa, nawet owczarek niemiecki czuł się z tyłu swobodnie. A przewodnik i tak z reguły jechał sam, więc nie potrzebował dużo miejsca z przodu. Samochód także bardzo mało palił. Teraz psa wozi się w klatce dla zatrzymanych w Ducato lub na tylnych siedzeniach Kia Ceed. Samochody małe, takie jak Fiat Panda czy Hyundai i 20, mogą być wykorzystane także przez dzielnicowych .

Popularna "kijanka"
Popularna „kijanka” KIA Ceed

Podstawowym samochodem polskiej Policji jest już wspomniana KIA Ceed Sw (Kombi) oznakowana i hatchback nieoznakowana. Czy jest ona taka dobra? Zdania są podzielone. Na pewno jest wygodniejsza od poloneza czy veto, oraz zdecydowanie mniej pali. Polonez palił 2 razy tyle co Kia. Jednak jest to samochód bardziej delikatny i niski. Policja działa głównie w miastach i na drogach. Co w przypadku, gdy trzeba opuścić miasto lub drogę? Teren naszego kraju to 30 % lasy, pasma górskie, tysiące jezior i bezdroży. Jednak osoby zamawiające samochody chyba o tym zapomniały. Przykładem takiej sytuacji może być KP znajdująca się w mojej rodzinnej górskiej miejscowości. Przed wprowadzeniem Kianek do służby posiadała ona dwie oznakowane 3 letnie skody Octavia 4×4. Doskonale radziły sobie w trudnym  terenie. Niestety był w nich silnik 2.0 benzyna czy Nawe 2.4, co skutkowało dużym spalaniem . Postanowiono wycofać je ze służby i przekazano dwie nowe Kie Ceed. Przez pierwsza zimę stały ,bo strach było nimi jechać, a że były nowe, każdy się bał je przypadkowo uszkodzić. Samochody trafiły do jednostki w grudniu. Na drogę wyjechały w kwietniu, gdy śnieg już stopniał.

Moja KMP w ramach wspomnianego zakupu dostała 2 samochody terenowe Kia Sportage.  Szału nie ma, ale lepiej 2 jak żadnego. Tylko po co, jeden z nich trafił do WRD, zamiast na jakiś komisariat. Szczególnie, że jest kilka o trudnym ukształtowaniu terenu. Ratunkiem dla komisariatów w moim regionie jest zakup pojazdów z pieniędzy samorządów. Jednak wszystko zależy od władz gminnych, oraz zamożności samorządów. Mój KP (niestety) na takie dofinansowanie nie ma co liczyć.Czasami myślę, że ludzie odpowiedzialni za zakup samochodów tak już przyrośli do stołka, że nie mają pojęcia, do czego jest wykorzystywany pojazd służbowy. Każdy wie, że na miejscu wypadku trzeba mieć włączone koguty. Ale jednak nikt nie wpadł na pomysł, żeby założyć mocniejsze akumulatory do samochodów. Ile razy zdarzyło się, że po zakończeniu czynności na miejscu wypadku czy kolizji odpalało się auto na kable. Do tego, większość jednostek  stara się ograniczyć „grzanie silnika” na postoju.

delightful-dodge-charger-pursuit-for-tablets
Amerykański Dodge Charger Pursuit

Wszystkim podobają się sceny z amerykańskich pościgów, a w szczególności spychanie ściganych aut. W Polsce ostatnio stało się to możliwe dzięki nowelizacji przepisów. Niestety, Polska to nie Ameryka i nasze Kie czy Alfy nie mają nic wspólnego z samochodami amerykańskiej  policji. Ich samochody budowane są specjalnie na potrzeby policji. Posiadają wymienne nadwozia, coraz częściej robione z aluminium i kompozytów, twardą ramę oraz silniki V6 czy V8.  Po kolejnym gonieniu przez Policję po całym mieście pirata drogowego na pewno jakiś poseł powie: „Można było go staranować radiowozem. Przecież Policja powinna mieć takie sposoby, aby można było takiego sprawcę zepchać czy unieruchomić, nawet zbytnio nie uszkadzając radiowozu”. Chyba nigdy nie siedział nawet w kjance…..

Jak mówił Nikoś Dyzma: „Wszystko co polskie jest dobre…”. Niestety Polska nie posiada własnej marki samochodowej.  To też jest problem, bo można by było opracować jakiś wielozadaniowy samochód. Na początku lat 90.  polonez był dobrym samochodem, z dużym silnikiem i do 2000  r. jeszcze odpowiadał potrzebom polskiej Policji. Moim zdaniem, robiąc tak duże zakupy jak dla Policji, czy dla wojska, powinniśmy wspierać rodzimy biznes. Nie mamy swoje marki, ale mamy wiele fabryk, w których robi się zagraniczne samochody. Niestety, wspomniana Kia nie ulokowała fabryki w Polsce. Wołała naszych południowych sąsiadów. A my dalej kupujemy ich samochody…

Franek 

Fanom policyjnych czterech kółek polecamy odwiedzenie strony Policyjne Radiowozy

Źródła zdjęć:

http://c.wrzuta.pl/wi439/546b4521001e853f45fa7a0b

http://shiftmediainc.com/delightful-dodge-charger-pursuit-for-tablets/

http://m.elblag.net/artykuly/elblaskie-radiowozy-od-malych-diesli-po-benzynowe-monstra-zobacz-jakich-aut-do-pracy-uzywa-nasza-policja,9188.html

http://www.czerwonesamochody.com/details.php?image_id=31258

http://www.automobileromanesti.ro/Aro/Aro_246/

Advertisements

One thought on “Zapraszamy do poloneza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s